Nawet niewielka sarna stanowi poważne zagrożenie dla jadącego samochodu. Przy zderzeniu ze zwierzęciem ważącym około 20 kilogramów siła uderzenia może odpowiadać obciążeniu pół tony. W przypadku łosia, którego masa sięga kilkuset kilogramów, wartość ta może wzrosnąć nawet do 3,5 tony.

Na poboczu można spotkać również dziki i lisy. Dzikie zwierzęta podchodzą do dróg między innymi w poszukiwaniu resztek pożywienia, a na jezdnię potrafią wbiec także podczas obrony terytorium. Dlatego w sąsiedztwie lasów, szczególnie po zmroku i nocą, kierowca powinien uważnie obserwować obie strony drogi.

Ważną wskazówką jest znak A18-b, ostrzegający o odcinku, na którym dzika zwierzyna często pojawia się na jezdni. Zwierzę może wyskoczyć zarówno z prawej, jak i z lewej strony, nie dając kierowcy wiele czasu na reakcję.

Gdy zwierzę pojawi się przed samochodem

Dostrzeżenie zwierzęcia przy trasie powinno skłonić kierowcę do natychmiastowego zmniejszenia prędkości. Można użyć klaksonu i mignąć światłami, by je ostrzec. Nie należy próbować wyprzedzać zwierzęcia, a jeśli weszło już na jezdnię, trzeba dać mu czas na spokojne przejście.

Nie warto przy tym zakładać, że na jednym osobniku się skończy. Zwierzęta kopytne często przemieszczają się w stadach, więc za pierwszym mogą podążać następne. Ich zachowanie bywa trudne do przewidzenia.

Jeżeli dojdzie do potrącenia, trzeba zadbać o bezpieczeństwo miejsca zdarzenia: ustawić trójkąt ostrzegawczy i wezwać pomoc. Policję należy poprosić o powiadomienie służb leśnych, które zajmą się rannym zwierzęciem albo usuną je z drogi.

Nie należy dotykać zwierzęcia, nawet gdy wygląda na martwe. Ranne może kopnąć lub ugryźć, a kontakt z nim stwarza także ryzyko zakażenia. Jeśli okoliczności na to pozwalają, jego głowę można ostrożnie osłonić kocem lub innym materiałem, co może pomóc je uspokoić.

Źródło: Aktualności KRP VII – Praga Południe, Rembertów, Wawer, Wesoła