W wyniku alarmującego zgłoszenia dotyczącego możliwego uprowadzenia obywatelki Słowacji, funkcjonariusze policji z warszawskiego Wawra podjęli natychmiastowe działania. Zaniepokojona matka zgłosiła, że jej córka, która niedawno opuściła Słowację, znajduje się w niebezpieczeństwie, ponieważ jest przetrzymywana przez grupę mężczyzn wbrew swojej woli. Obawiała się o jej bezpieczeństwo i dalszy los.
Interwencja policji w hotelu
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci szybko zlokalizowali hotel, w którym przebywała 23-letnia kobieta. Została ona natychmiast oddana pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego. Na miejscu zatrzymano trzy osoby pochodzące ze Słowacji oraz dwóch obywateli Ukrainy. Funkcjonariusze z różnych jednostek – prewencji, operacyjnych oraz dochodzeniowo-śledczych – przeprowadzili szereg czynności, zbierając dowody i informacje dotyczące sprawy.
Podróż w poszukiwaniu pracy
Z przeprowadzonych ustaleń wynika, że młoda Słowaczka wyjechała z kraju w poszukiwaniu zatrudnienia. Początkowo miała pracować w hurtowni na Ukrainie, ale gdy okazało się, że nie ma tam dla niej pracy, pojawiła się kolejna oferta pracy, tym razem w innym miejscu. Warszawa oraz hotel w Wawrze miały być jedynie przystankiem w dalszej podróży.
Obawy o bezpieczeństwo
Kobieta z czasem zdała sobie sprawę, że jej swoboda została ograniczona, a ona sama nie może podejmować decyzji o swoim losie. Zaczęła obawiać się, że zostanie przetransportowana do miejsca, skąd nie będzie mogła wrócić. Udało jej się skontaktować z matką, która powiadomiła słowacką policję. Ta z kolei przekazała sprawę odpowiednim służbom w Polsce.
Kroki prawne i dalsze działania
Na podstawie zgromadzonych dowodów, jeden z zatrzymanych Słowaków został przesłuchany jako świadek, podczas gdy pozostałym czterem mężczyznom postawiono zarzuty. Dwóch obywateli Słowacji w wieku 52 i 33 lat oraz dwóch Ukraińców w wieku 45 i 51 lat zostało przewiezionych do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe, gdzie odpowiedzą za przetrzymywanie kobiety przez ponad tydzień.
Konsekwencje prawne
Za popełnione przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanych, który został zaakceptowany przez sąd. Mężczyźni spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie. Nadzór nad postępowaniem sprawuje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
Źródło: Aktualności KRP VII – Praga Południe, Rembertów, Wawer, Wesoła
